środa, 20 lipca 2016

Ciężki dzień

Czy Wy też macie taki dzień, że marzycie jedynie o tym aby się zakończył?  Ja właśnie taki mam
Zaczął się kiepsko i kończy kiepsko
Córka śpi a partner wyszedł sobie na piwko ze znajomym, a ja w domu, sprzątanie pranie dziecko... i tak w kółko. .. czasami mam już tak dość że chciałabym wyjść i już nigdy nie wrócić.
Zanim zaszlam w ciążę miałam bardzo dużo znajomych i byłam szalona imprezowa i zawsze wesoła pełna życia. .. a teraz? Zaniedbana z wygladu jak i towarzysko.
Cieszę się z tego co mam, nie jest tak że żałuję i płacze z tego powodu ale da mi wiecie, każdy chce coś dla siebie, nie zależności i trochę zabawy.
Do tej pory wyszłam tylko raz dla własnej przyjemności i to tylko na dwie godziny bo już było dzwonienie, choć nie wiem czy wliczyc też wyjścia do kosmetyczki... wcześniej chodzilam ale teraz już nie stać nas na to abym sobie dogadzala w ten sposób.
Życie kobiet jest ciężkie. .. albo tylko moje albo sobie sama pozwoliłam na takie traktowanie... sama nie wiem ale chce zmiany dziecko już ma rok, chce zacząć żyć ale nie mam przyzwolenia i od partnera jak i rodziny, tylko uszczypliwe komentarze.
Do tego związek sypie się, ciągle kłótnie i brak seksu! Nie patrzy na mnie już,  W ogóle nie chce zbliżen ani nawet żadnych przytulasow. .. smutno mi i źle a on uważa że to moja wina, że jestem inną niż kiedyś ze bardziej wredna zrzedliwa ale jest tyle tego że tu trzeba działać aby utrzymać tą rodzinę zadbać o dziecko...
Mam takiego doła czasem że już nie mam sił nawet uczesac się ani zadbać o siebie i błędne koło bo źle wyglądam i łapie doła. ... i tak w kółko
Ulzylo mi, nie ma to jak wyzalic się

Potrzebuję zmiany....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz