Nie ma nic gorszego niż chore dziecko,w moim przypadku jest to pod wojna tragedia.
Mój partner nawet nie zmienia pampersy córce a no bo na biegunkę i nie chce jej wycierac bo ma podrażnienia. .... dobra wymówka
Jestem nie wyspana,nie dojedzona,nie do myta.
A do tego jestem trzeci tydzień na diecie i nie ogarniam tego wszystkiego a wyniki mojego sortowania są marne.
Jak żyć? Ma ktoś przepis na życie idealne?
Niby wszystko możliwe jak się chce. Chyli ja nie chcę? ?? Bo mi nie wychodzi ....hmmm... jak to jest?
Dobra idę ogarnąć włosy bo nawet nie czesalam się dziś! !!!
Codzienności moje, namiastka pamiętnika i miejsce gdzie mogę być całkowicie szczera
wtorek, 19 lipca 2016
Choroba dziecka
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz